"There's no starting over. No matter where I go, whatever I do, my past seems to follow me."
Nie bez powodu zatytułowałam pierwszy post fragmentem powyższego cytatu. Wcześniej prowadziłam już nieco blogów, kilka z opowiadaniami, których nigdy nie doprowadziłam do końca, oraz jeden typowy blog, który cieszył się jakąś tam niewielką popularnością. Pozostawiłam go trzy lata temu. Wracając do powiązania cytatu z pierwszym postem, muszę powiedzieć, że zwykle tworzenie przeze mnie nowego bloga było skutkiem przemiany, jaką miałam na celu zrealizować w swoim życiu. W rzeczywistości wiele to nie dawało, ale zawsze miałam, gdzie się podziać ze sobą. Zaczynałam 'nowy rozdział' 22553214 razy, ale i tak zawsze przeszłość wygrywała. Stąd trafność cytatu, z którym utożsamiam się nie tylko w kwestii bloga.
Szczerze mówiąc, nie mam pomysłu na tę stronę, więc nie ma mowy o jednym konkretnym wątku, który będę tu rozwijać. To nudne i bezcelowe. Ostatnio jednak w mojej głowie pojawiają się niezwykłe przemyślenia, dzięki którym odkrywam nową siebie, tę lepszą. Ta kreatura, zupełnie nowa i dopracowana, tworzy się we mnie już od pewnego czasu. Nie mogę doczekać się jej przyjścia na świat.
Skąd nazwa bloga? Jest to niezwykle trafne sformułowanie. Wszystko po francusku brzmi pięknie. I romantycznie. Osobiście, oprócz kilku podstawowych wyrażeń, po francusku potrafię powiedzieć jedynie Vite! oraz J'aime les mauvais garçons. Co nie zmienia faktu, że zakochałam się w tym języku i zamierzam nauczyć się wypowiadać w (co najmniej) dopuszczalnym stopniu, używając tych pięknie brzmiących słów i wyrażeń.
Co będzie z tego bloga? Trudno mi powiedzieć. Chcę, aby, rosnąca we mnie, nowa ja, wykluwała się w dobrym kierunku.
Zapraszam do śledzenia moich dalszych poczynań :)
--------------------------------
Cytat pochodzi z serialu "Plotkara", słowa wypowiedziała Serena van der Woodsen grana przez Blake Lively.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz